MONIKA JURZYSTA

Jestem fryzjerem bo…

kocham sprawiać ludziom przyjemność, uwielbiam jak klienci są zadowoleni i mówią, że poprawiłam ich dzień, to jest to, co daje mi spełnienie

Czy jako dziecko marzyłam o zostaniu fryzjerką? Patrząc z perspektywy czasu na ilość uczesanych lalek pewnie tak, ale tak naprawdę obrać na poważnie ten kierunek pomogli mi rodzice. W wieku 15 lat sama nie do końca wiedziałam co chcę robić, dlatego za ich namową poszłam na praktyki do dwóch salonów fryzjerskich. W jednym z nich w ogóle nie byłam dopuszczana do włosów klientów i głównie składałam papierki do trwałej, albo robiłam sztuczne fryzury na „plastikowych klientkach”. W drugim natomiast musiałam już stanąć przed klientem i zdać się na to czego się nauczyłam. Powoli rozwijałam swoje umiejętności, jednak los chciał, że zrezygnowałam na jakiś czas z kariery fryzjerki.

Kiedy postanowiłam wrócić do zawodu, chodziłam od zakładu do zakładu, jednak realia małych salonów wcale nie są kolorowe, a o całym etacie i pensji w terminie mogłam najczęściej zapomnieć. Myślałam już wtedy o salonach Jean Louis David, ale bałam się czy moje umiejętności są wystarczające. Całe szczęście miałam mnóstwo wsparcia od mojego męża – to on namówił mnie na zostawienie CV i w końcu odważyłam się. Jak się okazało, to była świetna decyzja, a pracę miałam zacząć następnego dnia…

Szybko okazało się, że moje obawy były zupełnie bezpodstawne. Kiedy zaczynałam 8 lat temu i nie wierzyłam tak mocno w swoje umiejętności otrzymałam opiekę, szkolenia i mnóstwo ciepłych słów, że „dam sobie radę”. Poczułam, że zaczynam się spełniać, a uśmiech znowu zaczął gościć na mojej twarzy, ku uciesze całej rodziny.

Zaledwie 2 miesiące po otrzymaniu pracy zostałam młodszym asystentem managera, który stwierdził, że doskonale nadaję się na to stanowisko. Wystarczył rok bym została starszym asystentem i kolejne 3, bym objęła stanowisko managera salonu, który w tym czasie był w jednym z czołowych miejsc naszych wewnętrznych rankingów. Firma JLD pozwoliła mi poczuć spełnienie i pasję, a niekończące się szkolenia rozwinąć umiejętności.
Nigdy nie podejrzewałam, że uda mi się tyle osiągnąć, a dodatkowo trafiłam na grono wspaniałych ludzi, którzy nie są już tylko moimi współpracownikami ale też prawdziwymi przyjaciółmi, z którymi spotykam się także prywatnie.

Dziś wiem, że nigdy nie zamieniłabym tej pracy, w której mogę nie tylko sama się spełniać, ale też dawać szczęście innym i powodować, że uśmiech nie schodzi im z twarzy. Czy można chcieć czegoś więcej?

DOŁĄCZ DO NAS

Zapisz się na kurs Zapisz się na kurs

ZAPISZ SIĘ NA KURS

Pracuj z nami Pracuj z nami

PRACUJ Z NAMI